2019-09-21 03:14:11
Nawigacja
Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 114
· Najnowszy użytkownik: MZawaa
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Oscar Carpnter
· Lucie bleedin' Miller!
· Skojarzenia :)
· Propozycja - wyprawy...
· Liczymy do Miliona
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Zobacz temat
 Drukuj temat
Lucie bleedin' Miller!
Lucie Miller
31.media.tumblr.com/601acac7d17aa66482f3db51cd330376/tumblr_mm8e9xuKgW1r1vyc0o9_250.jpg

| Lucie Miller | 16 lat | Slytherin | VI rok |
| Blackpool, Szkocja | Czarodziej Półkrwi |


Patronus: Jeż
Bogin: Krokodyl
Różdżka: 12 i 3/4 cala, Olcha Czarna, Łuska Syreny, giętka

38.media.tumblr.com/878f8f3ac49d2105a7ba240b8737137b/tumblr_mm8e9xuKgW1r1vyc0o1_250.jpg


Lucie, Lucie, Lucie. Ciężko o kogoś równie wygadanego i pewnego własnych poglądów jak ta Ślizgonka. Miller może i nie jest wyjątkowo inteligentną osobą, uparcie jednak wierzy, że posiada coś ważniejszego - szerość. Wie gdzie leży granica między prawdą a fałszem; dobrem a złem. Choć posiada nie lada temperament, który nie raz posłał naczynia w ruch i zakończył ostrą słowną reprymendą dla jej przeciwnika, to Lucie jest osobą mocno uczuciową i jak na ucznia Slytherinu całkiem dobrą. Tego co sobie postanowi trzyma się dozgonnie a także okazuje niezwyklą lojalność wobec rodziny, domu i przyjaciół. Lubi pomagać młodszym uczniom, którym zawsze powtarza, że ciężka praca i ambicja są jedynym sposobem na to, by coś osiągnąć w życiu. Nie przejmuje się drobnymi nieuprzejmościami : takiego podejścia do życia nauczył ją ojciec, który w mugolskim świecie jest doktorem.

"Miss Miller, you have a way with words!"


Tak, dziewczyna jest półkrwi a co ciekawsze jej matka również była uczennicą domu Salazara. Po ciężkim wypadku jaki ją spotkał w samym centrum Blackpool przez pomyłkę trafiła do mugolskiego szpitala. Okaleczona na resztę życia wyszła za jedyną osobę, która zdawała się zrozumieć jej dolegliwość - lekarza, który uratował jej życie.Właśnie taką nietypową mieszanką Lucie tłumaczy swóją raczej gorącą krew. Nie wacha się przy podejmowaniu raptownych decyzji czy też dzieleniem się własną opinią. Czasami zagalopowuje się w dyskucji do tego stopnia, że zapomina z kim rozmawia tracąc respekt należący się starszym lub zadziwiając dość kolokwialnym językiem. Impulsywna, dzielna i zaradna... jak na Szkotkę przystało.

33.media.tumblr.com/8480ee046d01e6174c8f34198c9e48b8/tumblr_mm8e9xuKgW1r1vyc0o4_250.jpg


Niewysoka i szczupła. Uwielbia szaliki i nie rozstaje się ze swoimi dość kiczowatymi, okrągłymi kolczykami. Rodzice obiecali sobie, że nie wyjawią jej tego kim naprawdę jest do czasu kiedy przyjdzie list z Hogwartu, sądząc, że w ten sposób łatwiej jej będzie funkcjonować w mugolskim towarzystwie. W rezultacie jednak Lucie przesiąknęła mugolską kulturą i pewnego dnia, czując, że nie pasuje do reszty dzieciaków w jej wieku zagroziła swoim rodzicom, że zostanie punkiem. Spanikowani państwo Miller wyjawili wtedy sekret jej pochodzenia a ich córka zajęła się uczeniem zaklęć zamiast kradzieżą samochodów. Szok był ogronmy, zwłaszcza kiedy zdała sobie sprawę z tego, że bycie pół-szlamą nie jest najlepszym startem w domu do jakiego jej przydzielono. Sama nigdy nie mieszała się do konfliktu, jednak nie broniła też ofiar. Sama doskonale wie, jak ciężko jest balansować pomiędzy jednym a drugim światem.

" Come here, I want to show you something! ... The back of my hand!"


Lata w Hogwarcie mijały jej wyjątkowo szybko i przyjemnie. Zajęta grą w Quidditcha oraz pilną nauką przygotowującą do egzaminów Lucie nawet się nie obejrzała nim dotarło do niej, że zaczyna właśnie swój przedostatni rok nauki. Jej największą ambicją jest dostać się do drużyny oraz zapracować sobie na pozycję Aurora po skończeniu nauki. Idzie jej to średnio, ale się nie poddaje. Jej największą motywacją okazuje się Paul:

fc01.deviantart.net/fs70/i/2013/171/9/c/king_of_the_jungle_by_zoranphoto-d69vsf6.jpg


Paul, kotek Lucie przybłąkał się do niej na niedługo przed powrotem do szkoły, załatwiając sobie przy okazji bilet do Hogwartu. Bura chudzina często wymyka się z lochu i szwęda po kuchni, udowadniając, że jedzenie więcej niż się waży jest jak najbardziej możliwe. Chociaż towarzyszy Ślizgonce od całkiem niedawna zdążyła się już do niego niezwykle mocno przywiązać i niechętnie się z nim rozstaje.

Chętna na wątki i powiązania. Jak coś to pisać na pw lub gg: 50725848
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
212,575 unikalne wizyty